Twój tata leży w hospicjum i przy każdej wizycie pyta, co u psa. Dziś to, czy zwierzę wejdzie na salę, zależy przede wszystkim od zasad placówki. Nowelizacja ma dać choremu ustawowe prawo do odwiedzin psa lub kota, a zasady wizyt ustali kierownik, biorąc pod uwagę zdrowie pacjentów, higienę i warunki lokalowe.
Co obowiązuje dziś?
W Polsce nie ma ogólnokrajowego zakazu wprowadzania zwierząt do hospicjów. Nie ma też przepisu, który dawałby choremu prawo do takiej wizyty. O wszystkim rozstrzyga regulamin konkretnej placówki, więc w jednym miejscu pies przyjdzie bez problemu, a w innym rodzina usłyszy odmowę.
Niektóre oddziały już teraz otwierają drzwi przed zwierzętami. W Klinice Medycyny Paliatywnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego spotkania pacjentów z ich psami i kotami są organizowane, ale zawsze po wcześniejszym umówieniu się z personelem.
Co zmieni nowelizacja ustawy o prawach pacjenta
Projekt dopisuje nowe uprawnienie do ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Obejmie chorych, którzy przebywają w stacjonarnej, całodobowej opiece hospicyjnej i paliatywnej. Taki pacjent nie będzie już zdany wyłącznie na dobrą wolę oddziału, tylko oprze się na zapisie ustawy.
Nie znaczy to, że pies wejdzie na salę o dowolnej porze. Podczas prac w komisji przyjęto poprawkę, zgodnie z którą szczegóły ustala kierownik podmiotu leczniczego. Musi przy tym wziąć pod uwagę trzy sprawy:
- stan zdrowia chorych przebywających na oddziale,
- bezpieczeństwo sanitarne,
- warunki lokalowe placówki.
Dla rodziny oznacza to jedno: prawo do wizyty będzie zapisane w ustawie, ale termin, miejsce i warunki spotkania i tak trzeba będzie uzgodnić z placówką.
Na jakim etapie jest projekt?
5 listopada projekt rozpatrzyła sejmowa Komisja Zdrowia. Poparła go jednogłośnie, podobnie jak rząd, i skierowała do drugiego czytania. Przepisy jeszcze nie obowiązują, więc do zakończenia prac w parlamencie liczą się zasady danego hospicjum.
Pomysł wyszedł od prof. Tomasza Dzierżanowskiego, kierownika Kliniki Medycyny Paliatywnej WUM. Opracował on Kartę praw pacjenta do kontaktu ze zwierzęciem towarzyszącym. Mowa w niej m.in. o prawie do bliskości, równym traktowaniu przy odwiedzinach, pożegnaniu ze zwierzęciem i poszanowaniu godności chorego. Profesor zwraca uwagę, że taka wizyta potrafi zmniejszyć napięcie i poczucie osamotnienia, a dla osoby u kresu życia bywa ostatnią okazją, by pożegnać się z ukochanym psem.
Katarzyna Piekarska (KO), która reprezentuje wnioskodawców, zapowiadała, że przepisy o hospicjach powinny otworzyć dyskusję o podobnych zasadach na innych oddziałach, m.in. psychiatrycznych. Na razie to tylko zapowiedź, a nie część projektu przyjętego przez komisję.
Jak przygotować psa do wizyty w hospicjum
Ja zacząłbym od telefonu na oddział, jeszcze zanim pies wsiądzie do auta. Dobrym wzorem jest sposób, w jaki takie spotkania organizuje klinika WUM.
- Umów termin wcześniej. Zapytaj, kiedy i gdzie spotkanie będzie możliwe oraz czy placówka ma własne wymagania wobec zwierząt.
- Zabierz tylko zdrowego psa. Jeśli coś mu dolega, lepiej przełożyć odwiedziny, bo na oddziale leżą osoby bardzo osłabione.
- Zadbaj o czystość. Wyczesz lub wykąp psa przed wyjazdem, a przed wejściem do budynku wytrzyj mu łapy.
- Oceń jego zachowanie. Pies, który szczeka na obcych, skacze na ludzi albo denerwuje się w nowych miejscach, może źle znieść wizytę. Pomyśl też o komforcie pozostałych chorych na sali.
- Trzymaj psa przy sobie. Chodzi o bezpieczne spotkanie z jednym konkretnym pacjentem, a nie o spacer po korytarzach.
Gdy nowelizacja zacznie obowiązywać, zapytaj na oddziale o zasady wizyt ustalone przez kierownika. To w nich znajdziesz odpowiedź, kiedy i w jakich warunkach chory zobaczy swojego psa.