• Zachowanie psa
  • Psy się gryzą? Nie wkładaj rąk między nie. Najpierw hałas, woda albo pokrywa kosza

Psy się gryzą? Nie wkładaj rąk między nie. Najpierw hałas, woda albo pokrywa kosza

Stanisław Jankowski

Stanisław Jankowski

|

31 października 2026

Pokrywa kosza wstawiona między dwa psy na osiedlowym chodniku

Idziesz osiedlową alejką, a obcy pies wyrywa się właścicielowi i skacze na twojego. Odruch każe złapać psy za obroże. Nie rób tego. Najpierw głośny hałas albo woda chlapnięta na psy, potem coś dużego i płaskiego między nimi, na przykład pokrywa kosza. Ręce wchodzą do gry dopiero na samym końcu.

Jak łatwo o kłopot, pokazuje niedawne zdarzenie z Płocka. W niedzielę 25 października przy targowisku na ul. Rembielińskiego pies prowadzony na smyczy rzucił się na małego szpica. 39-letnia opiekunka próbowała go osłonić, została ugryziona w rękę i trafiła do szpitala. Według policji 41-letni właściciel napastnika był pod wpływem alkoholu, a pies miał kaganiec przy sobie, ale nie na pysku.

Dlaczego ręce między psami to zły pomysł

Gdy psy się gryzą, każda ręka przy pysku jest w zasięgu zębów. W takiej chwili nawet twój własny pies może jej nie rozpoznać i ugryźć. Dlatego nie łap walczących psów za głowy ani za obroże w okolicy pysków.

Odruch opiekunki szpica rozumiem doskonale, sam chciałbym zasłonić swojego psa. Właśnie dlatego warto znać kolejność działań, zanim coś się wydarzy. W stresie nie ma czasu na wymyślanie.

Hałas, przeszkoda, ręce. W tej kolejności

Amerykański Związek Kynologiczny (AKC) radzi zaczynać od najbezpieczniejszego sposobu i dopiero potem sięgać po bardziej ryzykowne.

  1. Hałas albo woda. Głośny dźwięk lub woda chlapnięta na psy może przerwać atak na tyle, że da się je rozdzielić. Krzyknij albo chlapnij wodą z butelki, jeśli akurat ją masz.
  2. Przeszkoda. Wsuń między psy coś dużego i płaskiego: pokrywę kosza na śmieci, krzesło albo szczotkę na długim kiju. Możesz też zarzucić na psa kurtkę, żeby przestał widzieć drugiego.
  3. Ręce na samym końcu. Jeśli nic nie działa, AKC opisuje sposób na dwie osoby. Każda podchodzi do „swojego” psa z tyłu, podnosi mu zadnie nogi do góry i wycofuje się, odciągając go od przeciwnika. To najbardziej ryzykowny sposób, bo pies może się odwrócić i ugryźć trzymającego.

Kiedy psy są już osobno, jedź ze swoim do lekarza weterynarii, żeby obejrzał go od razu po zdarzeniu.

Co zrobić, gdy pies ugryzł człowieka?

  1. Umyj ranę. Trzymaj ją pod strumieniem wody i dokładnie namydlaj, w sumie mniej więcej kwadrans. Potem środek dezynfekujący i wizyta u lekarza. To on oceni ryzyko wścieklizny, tężca i zakażenia, także przy niewielkiej ranie.
  2. Dzwoń pod 112, gdy rana mocno krwawi albo pogryziona osoba słabnie.
  3. Weź dane od właściciela psa i poproś o zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie. Jeśli odmawia, wezwij policję.
  4. Zgłoś zdarzenie policji. Zanotuj godzinę, miejsce i kontakt do świadków, póki wszystko masz świeżo w pamięci.
  5. Powiadom PIW. Każde pogryzienie zgłasza się do właściwego miejscowo Powiatowego Inspektoratu Weterynarii.

Na czym polega 15-dniowa obserwacja psa

O obserwacji psa, który pogryzł, decyduje Powiatowy Lekarz Weterynarii. Zleca ją na przykład wtedy, gdy nie da się udokumentować, że zwierzę było szczepione. Trwa najczęściej 15 dni od zdarzenia.

Właściciel ma wtedy cztery obowiązkowe wizyty u weterynarza, którego wskaże urząd: pierwszego, piątego, dziesiątego i piętnastego dnia po ugryzieniu. Gdy przez cały ten okres pies zachowuje się normalnie i nie ma niepokojących objawów, przyjmuje się, że w chwili pogryzienia jego ślina nie zawierała wirusa wścieklizny.

Kto płaci za leczenie i co grozi właścicielowi?

Za psa na spacerze odpowiada ten, kto trzyma smycz. Kto nie dba o zwykłe albo nakazane zabezpieczenia przy swoim zwierzęciu, łamie art. 77 Kodeksu wykroczeń. Sąd może wtedy orzec ograniczenie wolności, grzywnę do 1000 zł albo naganę. Gdy pies stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, grzywna może sięgnąć 5000 zł.

Rachunek za leczenie zwykle trafia do opiekuna psa-napastnika. Kodeks cywilny w art. 431 obciąża szkodą osobę, która zwierzę utrzymuje lub się nim posługuje. Uniknie tego tylko wtedy, gdy ani ona, ani ktoś, za kogo odpowiada, nie zawinili. Dotyczy to także szkody wyrządzonej twojemu psu, więc zachowaj rachunki od weterynarza.

Źródło:

[1]

https://www.psy.pl/aktualnosci/atak-na-szpica-w-plocku-co-robic-gdy-obcy-pies-atakuje-twojego

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

pogryzienie przez psa atak psa wścieklizna płock

Udostępnij artykuł

Autor Stanisław Jankowski
Stanisław Jankowski
Nazywam się Stanisław Jankowski i od pięciu lat zajmuję się wychowaniem, szkoleniem oraz behawioryzmem psów. Moja przygoda z tym tematem zaczęła się od miłości do czworonogów, które towarzyszyły mi od najmłodszych lat. Z czasem zauważyłem, jak wiele psów i ich właścicieli boryka się z problemami komunikacyjnymi i behawioralnymi, co stało się dla mnie motywacją do zgłębiania tej dziedziny. Piszę o różnych aspektach szkolenia psów, starając się przybliżyć czytelnikom złożoność ich zachowań i potrzeby. W mojej pracy kładę duży nacisk na rzetelne źródła informacji oraz na prostotę w przekazie, aby każdy mógł zrozumieć, jak najlepiej wspierać swojego pupila. Regularnie śledzę nowinki w dziedzinie behawioryzmu i szkolenia psów, co pozwala mi dostarczać aktualne oraz praktyczne porady dla wszystkich miłośników czworonogów.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz