Obroża na prąd nie uczy psa wracać lepiej niż smakołyk. Z nagrodą reaguje szybciej

Eryk Andrzejewski

Eryk Andrzejewski

|

7 listopada 2026

Pies biegnie przez trawnik w parku z powrotem do opiekuna

Wołasz psa w parku po raz trzeci, a on biegnie dalej za zapachem. W takiej chwili łatwo pomyśleć o obroży na prąd. Brytyjskie badania pokazują jednak, że trening nagrodami uczy przywołania co najmniej tak samo dobrze. Pies nagradzany częściej wraca już po pierwszym „do mnie” i robi to szybciej.

Wiele razy słyszałem, że przy psie, który ucieka, „bez prądu się nie da”. Dlatego przejrzałem trzy brytyjskie publikacje, które badały właśnie psy niewracające na wołanie. Tezy o przewadze obroży żadna z nich nie potwierdza.

Trzy grupy psów i ten sam kłopot z powrotem

Najmocniejszy test opisuje praca z 2020 roku. Jej autorzy to China, Mills i Cooper, a ukazała się w czasopiśmie Frontiers in Veterinary Science. Wzięły w niej udział 63 psy, które sprawiały kłopot bez smyczy, w tym słabo wracały na wołanie. Podzielono je na trzy grupy po 21 psów, a trening trwał łącznie do 150 minut w ciągu 5 dni.

Pierwszą grupę szkolili trenerzy polecani przez producentów obroży elektronicznych i używali tych urządzeń. Drugą prowadzili ci sami trenerzy, tyle że bez impulsów elektrycznych. Trzecią zajęli się niezależni trenerzy, którzy pracowali głównie nagrodami.

Pies z nagrodą reaguje na pierwsze wołanie

Wyniki grupy trenowanej nagrodami wyglądały tak:

  • po jednym poleceniu „do mnie” i „siad” psy reagowały istotnie lepiej,
  • reagowały szybciej niż psy z obrożą elektroniczną,
  • trenerzy musieli wydawać im mniej komend,
  • odsetek zignorowanych poleceń był podobny we wszystkich trzech grupach.

Ostatni punkt warto zapamiętać, jeśli liczysz, że prąd wymusi posłuszeństwo. Psy z obrożą wcale nie ignorowały komend rzadziej. Autorzy napisali wprost, że ich wyniki obalają sugestię, jakoby trening z obrożą był skuteczniejszy, i to nawet w rękach doświadczonych trenerów.

Czy obroża przynajmniej nie szkodzi?

Na to pytanie odpowiada wcześniejsze badanie z 2014 roku, opublikowane w PLoS ONE przez zespół Coopera. Tu także zbadano 63 psy, które nie wracały na wołanie, a każda z trzech grup liczyła 21 zwierząt. Ćwiczenia zajęły 4–5 dni, codziennie dwa spotkania po kwadrans.

Po szkoleniu 92% opiekunów widziało poprawę, a pod tym względem żadna z grup nie wypadła wyraźnie lepiej od pozostałych. Obroża nie dała więc nic ponad to, co dały nagrody. Za to psy z obrożą dłużej pozostawały spięte, ziewały więcej i mniej chętnie badały to, co działo się wokół nich. Ich opiekunowie byli też mniej pewni, czy sami będą dalej pracować pokazaną metodą.

Jedno zastrzeżenie jest uczciwe: pomiar kortyzolu, czyli hormonu stresu, w ślinie i moczu psów nie pokazał wyraźnej różnicy. O tym, że obroża obciąża psa, świadczy jego zachowanie, a nie wynik laboratoryjny.

Co mówią opiekunowie z Anglii

Trzecie źródło to ankieta z 2012 roku, którą zespół Blackwella opublikował w BMC Veterinary Research. Zdalnie sterowanej obroży elektronicznej używało 3,3% opiekunów, czyli 133 osoby. Wśród osób, które ćwiczyły przywołanie albo oduczały psa gonienia, ci stosujący nagrody istotnie częściej zgłaszali sukces.

To jednak opinia opiekunów, a nie pomiar zachowania psa. Obliczenia autorów tłumaczyły zaledwie około 10% rozbieżności między grupami, a na wybór metody wpływały też płeć opiekuna i udział w kursach.

Co z tego zabrać na spacer

Pierwszy wniosek jest prosty: nagradzanie wystarcza. Drugi dotyczy samego wołania. Badanie z 2020 roku mierzyło, czy pies reaguje po pierwszej komendzie, więc celem nie jest powtarzanie „do mnie” pięć razy. Trzeci wniosek to obserwacja psa: napięcie, ziewanie i brak zainteresowania otoczeniem są sygnałem, że trzeba zmienić podejście.

Trzeba też pamiętać o ograniczeniach. Psy szkolili doświadczeni trenerzy, trening trwał kilka dni, a grupy liczyły po 21 psów. Badania nie porównywały też rodzaju smakołyku, miejsca ćwiczeń ani długiej linki. Jeśli pies ucieka za zwierzyną i problem nie mija, warto pójść do weterynarza, który wykluczy przyczyny zdrowotne, a potem do certyfikowanego behawiorysty.

Źródło:

[1]

https://psiadwokat.pl/przywolanie-psa-jak-uczyc-komendy-do-mnie-badania

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

przywołanie psa obroża elektroniczna szkolenie psa wzmocnienie pozytywne

Udostępnij artykuł

Autor Eryk Andrzejewski
Eryk Andrzejewski
Nazywam się Eryk Andrzejewski i od 7 lat zajmuję się wychowaniem, szkoleniem oraz behawioryzmem psów. Moja przygoda z psami zaczęła się wiele lat temu, kiedy to adoptowałem swojego pierwszego pupila. Zafascynowało mnie, jak wiele można osiągnąć poprzez zrozumienie ich potrzeb i zachowań. Od tego czasu nieustannie poszerzam swoją wiedzę, aby pomagać innym właścicielom psów w budowaniu zdrowych i harmonijnych relacji z ich czworonogami. W moich tekstach staram się jasno i przystępnie przedstawiać skomplikowane zagadnienia związane z wychowaniem i szkoleniem psów. Zawsze dbam o to, by moje źródła były rzetelne, a informacje aktualne i zrozumiałe. Lubię porównywać różne metody, aby pomóc czytelnikom znaleźć te, które najlepiej pasują do ich indywidualnych potrzeb. Moim celem jest dostarczanie użytecznych wskazówek, które pozwolą lepiej zrozumieć naszych czworonożnych przyjaciół.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz